Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, w polskiej tradycji ludowej nazywana Zielonymi Świątkami, należy do najstarszych i najważniejszych obchodów w kalendarzu liturgicznym Kościoła Katolickiego. Przypada dokładnie pięćdziesiąt dni po Zmartwychwstaniu Pańskim i zamyka okres wielkanocny, stanowiąc ukoronowanie całego dzieła zbawienia, jakiego Jezus Chrystus dokonał na ziemi. Powrót do tajemnicy Wieczernika pozwala nam dotknąć samych korzeni naszej wiary oraz tożsamości.
Aby dobrze zrozumieć istotę tego święta, należy cofnąć się myślą do wydarzeń opisanych w Dziejach Apostolskich. Po wniebowstąpieniu Jezusa, Jego uczniowie wraz z Najświętszą Maryją Panną trwali na modlitwie, jednak ich serca wciąż przepełniał ludzki lęk i niepewność co do nadchodzącej przyszłości. Właśnie wtedy nastąpił przełom, który na zawsze odmienił bieg historii ludzkości. Nad domem, w którym przebywali, rozległ się gwałtowny szum przypominający uderzenie potężnego wiatru, a nad głowami zgromadzonych pojawiły się widzialne języki ognia. W tym momencie obiecany Pocieszyciel zstąpił na Kościół, napełniając apostołów nadprzyrodzoną mocą i mądrością. Strach bezpowrotnie minął, a uczniowie wyszli do tłumu pielgrzymów z całego świata. Cud objawił się także w tym, że choć apostołowie byli prostymi Galilejczykami, zaczęli przemawiać w wielu obcych językach, a każdy z cudzoziemców słyszał ich głoszących wielkie dzieła Boże we własnej mowie. Wydarzenie to uznaje się za publiczne narodziny Kościoła Chrystusowego.
W naszej kulturze, a szczególnie w społecznościach wiejskich, to święto zakorzeniła się niezwykle głęboko. Nazwa Zielone Świątki doskonale oddaje czas, kiedy przyroda osiąga pełnię wiosennego rozkwitu, a pola pokrywają się soczystą zielenią wschodzących zbóż. Nasi przodkowie od pokoleń widzieli w tej budzącej się naturze obraz działania samego Stwórcy, który swoim ożywczym tchnieniem odnawia oblicze ziemi. Z tym okresem wiąże się bogata tradycja majenia domostw. Wycinanie młodych gałązek brzozowych i dekorowanie nimi obejść oraz rozsypywanie pachnącego tataraku miało głębokie znaczenie religijne. Było to symbolem życia oraz prośbą o Bożą opiekę nad rodziną i całorocznym trudem pracy rolnika na roli.
Współcześnie to święto niesie przesłanie niezwykle aktualne dla nas wszystkich. W świecie pełnym pośpiechu i niepokoju obecność Ducha Świętego jest nam potrzebna bardziej niż kiedykolwiek. Każdy wierzący otrzymuje Jego siedem darów – mądrość, rozum, radę, męstwo, umiejętność, pobożność i bojaźń Bożą – w sakramentach chrztu i bierzmowania. Pomagają nam one w gąszczu informacji odróżnić prawdę od kłamstwa, podejmować trudne decyzje rodzinne, znosić codzienne przeciwności losu oraz żyć w sąsiedzkiej zgodzie.
Zielone Świątki powinny stać się dla nas okazją do refleksji nad stanem naszych relacji z bliskimi. Duch Święty jest duchem jedności i pokoju, który potrafi burzyć mury ludzkiej upartości. Gdy będziemy stać w naszym kościele, otoczeni zielenią brzozowych gałązek, pomyślmy o tym, że Kościół to przede wszystkim my sami. Prośmy gorliwie, by ogień Bożej miłości rozpalił na nowo nasze serca i dał nam siłę do mężnego podążania drogą wiary w każdym kolejnym dniu życia.