Na cóż potrzebne świętym wygłaszane przez nas pochwały, na cóż oddawana im cześć, na cóż wreszcie cała ta uroczystość? Po cóż im chwała ziemska, skoro zgodnie z wierną obietnicą Syna sam Ojciec niebieski obdarza ich chwałą? Na cóż im nasze śpiewy? Nie potrzebują święci naszych pochwał i niczego nie dodaje im nasz kult. Tak naprawdę, gdy obchodzimy ich wspomnienie, my sami odnosimy korzyść, nie oni. Co do mnie, przyznaję, że ilekroć myślę o świętych, czuję, jak się we mnie rozpala płomień wielkich pragnień.
Kazanie św. Bernarda, opata, LG IV, 1315.
Obchodzimy dzisiaj uroczystość Wszystkich Świętych. W tym uroczystym dniu Kościół pielgrzymujący po ziemi kieruje wzrok ku niebu, ku ogromnej rzeszy mężczyzn i kobiet, którym Bóg dał udział w swojej świętości. Wywodzą się oni – jak uczy księga Apokalipsy – „z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków” (Ap 7, 9). W ziemskim życiu starali się zawsze pełnić Jego wolę, całym sercem miłując Boga, a bliźnich jak samych siebie. Z tego powodu musieli też cierpieć próby i prześladowania, teraz jednak wielka jest ich nagroda w niebie (por. Mt 5, 11).
Moi drodzy, taka jest nasza przyszłość! Takie jest najbardziej autentyczne i powszechne powołanie ludzkości: tworzyć wielką rodzinę dzieci Bożych, starając się urzeczywistniać jej zasadnicze cechy już tu na ziemi. Taki cel wskazują nam swoim świetlanym przykładem liczni bracia i siostry, których w ciągu stuleci Kościół uznał za świętych i błogosławionych, aby byli dla nas wzorami i przewodnikami. Dzisiaj prosimy ich o wspólne wstawiennictwo, aby każdy człowiek otworzył się na miłość Boga – źródło życia i świętości.
Jan Paweł II, „Anioł Pański”, 1.11.1999
„Bóg wybrał właśnie to… co niemocne, aby mocnych poniżyć, aby zawstydzić mędrców (1Kor 1,27).
Czyż święci są po to, ażeby zawstydzać? Tak. Mogą być i po to. Czasem konieczny jest taki zbawczy wstyd, ażeby zobaczyć człowieka w całej prawdzie. Potrzebny jest, ażeby odkryć lub odkryć na nowo właściwą hierarchię wartości (…)
Święci i błogosławieni stanowią żywy argument na rzecz tej drogi, która wiedzie do królestwa niebieskiego. Są to ludzie – tacy jak każdy z nas – którzy tą drogą szli w ciągu swego ziemskiego życia i którzy doszli. Ludzie, którzy życie swoje budowali na skale (…)
Co jest tą skałą? Jest nią wola Ojca, która wyraża się w Starym i Nowym Przymierzu. Wyraża się w przykazaniach Dekalogu. Wyraża się w całej Ewangelii, zwłaszcza w Kazaniu na górze, w ośmiu błogosławieństwach.”
Jan Paweł II, Tarnów 10.06.1987
Uroczystość Wszystkich Świętych – a więc nie tylko kanonizowanych, ale także zapomnianych, nie znanych, nigdzie nie meldowanych.
Nie przeszkadzali Bogu. Usunęli się w cień, stali się niewidoczni – aby sam Bóg mógł przez nich działać.
Każdy święty jest dowodem na istnienie niewidzialnego Boga.
ks. Jan Twardowski, Wszędy pełno Ciebie, 75.
Bardzo niewielu ludzi potrafi zachwycić się wspaniałymi symfoniami patrząc jedynie na napisane nuty. Potrzeba kogoś, kto potrafi wykonać te utwory i ukazać ich piękno.
Rola świętych polega na ukazaniu jak słowa Ewangelii winny być realizowane w życiu, na ukazaniu piękna tych słów. Każdy z nich jest komentarzem przynajmniej do jednego wersetu Ewangelii.