Pod hasłem „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja” (por. Ef 4,4) będziemy przeżywać w dniach 18-25 stycznia Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. To wyjątkowy czas, kiedy miliony chrześcijan na całym świecie, niezależnie od przynależności wyznaniowej, łączą się we wspólnej modlitwie o dar jedności, którego tak bardzo pragnął dla swoich uczniów Chrystus Pan.
Tegoroczne hasło pochodzi z Listu do Efezjan, gdzie święty Paweł Apostoł przypomina pierwszym chrześcijanom o fundamentalnej prawdzie ich wiary. Jedność Kościoła nie jest ludzkim wymysłem ani organizacyjnym pomysłem, ale wypływa z samej natury Boga i Jego zamysłu wobec ludzkości. Apostoł pisze: „Jedno ciało i jeden Duch, jak też zostaliście wezwani do jednej nadziei, która należy do waszego powołania. Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest, jeden Bóg i Ojciec wszystkich”. Te słowa są zarówno opisem rzeczywistości Kościoła, jak i wezwaniem do zachowania jedności ducha w spoiwie pokoju.
Historia Tygodnia Modlitw sięga początków XX wieku. W 1908 roku amerykański ksiądz episkopalny Paul Wattson zainicjował ośmiodniową modlitwę o jedność między uroczystością Katedry świętego Piotra a świętem Nawrócenia świętego Pawła. Z czasem inicjatywa rozprzestrzeniła się na cały świat. Dzisiaj Tydzień Modlitw jest wspólnie przygotowywany przez Papieską Radę ds. Popierania Jedności Chrześcijan i komisję Wiary i Ustroju Światowej Rady Kościołów. To piękny przykład owocnej współpracy katolików z chrześcijanami innych tradycji.
Warto zastanowić się, dlaczego jedność jest tak ważna. Jezus w swojej Modlitwie Arcykapłańskiej prosił Ojca: „Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, by świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał”. Jedność uczniów Chrystusa ma być znakiem wiarygodności Ewangelii. Nasze podziały są więc nie tylko wewnętrznym problemem chrześcijan, ale przeszkodą w głoszeniu Dobrej Nowiny. Gdy ludzie widzą, że chrześcijanie nie potrafią się porozumieć między sobą, trudniej im uwierzyć w miłość Boga, którą głosimy.
Każdy z nas może włączyć się w ten tydzień modlitwy na różne sposoby. Zachęcamy do codziennej osobistej modlitwy w intencji jedności chrześcijan. Możemy w tym tygodniu szczególnie uważnie czytać fragmenty Pisma Świętego mówiące o jedności, zwłaszcza List do Efezjan i siedemnasty rozdział Ewangelii według świętego Jana. Warto też podjąć konkretny wysiłek budowania mostów porozumienia tam, gdzie żyjemy i pracujemy, przezwyciężając uprzedzenia i stereotypy dotyczące chrześcijan innych wyznań.
Ekumenizm to nie rezygnacja z własnej tożsamości katolickiej, ale dojrzałe i odpowiedzialne jej przeżywanie. Sobór Watykański II w dekrecie o ekumenizmie „Unitatis redintegratio” naucza, że „troska o przywrócenie jedności jest sprawą całego Kościoła, zarówno wiernych, jak i pasterzy”. Oznacza to, że każdy ochrzczony ma swój udział w tym dziele. Możemy się przyczyniać do jedności przez modlitwę, przez pogłębianie własnej wiary, przez dialog oparty na prawdzie i miłości, przez wspólne działania charytatywne i społeczne.
Tegoroczne hasło „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja” przypomina nam, że pomimo historycznych podziałów, wszyscy ochrzczeni należymy do jednego Ciała Chrystusa, wszyscy otrzymaliśmy tego samego Ducha Świętego w sakramencie chrztu i wszyscy mamy tę samą nadzieję życia wiecznego. To nie jest naiwny optymizm, ale głęboka wiara oparta na obietnicach Bożych. Chrystus zmartwychwstały jest naszą nadzieją i mocą do przezwyciężania wszelkich podziałów.
Niech ten Tydzień Modlitw będzie dla nas wszystkich czasem duchowego odnowienia i pogłębienia świadomości, że jedność chrześcijan jest wolą samego Chrystusa. Niech nasza modlitwa przybliża ten dzień, kiedy wszyscy uczniowie Chrystusa będą mogli wspólnie zasiąść przy jednym stole eucharystycznym. Pamiętajmy, że modlitwa o jedność zaczyna się od naszych serc, od przebaczenia, od otwartości na drugiego człowieka, od szacunku dla wszystkich ludzi dobrej woli.