© Copyright 2021 - Przystań Miłosierdzia 

A ja dodam do tego jeszcze słowo „poświęcenie”.

 

Rozpocznijmy od słowa konsekracja. Przed Soborem Watykańskim II używano go do określenia wielu celebracji liturgicznych i miało bardzo szerokie znaczenie. To w jakiś sposób pokutuje do dziś i niejednokrotnie nadużywa się go. Według odnowionej liturgii pojęcie to zostało zarezerwowane przede wszystkim do Eucharystii i oznacza ten moment mszy świętej, gdy chleb przemienia się w Ciało Chrystusa a wina w Jego Krew. Inaczej nazywamy to przeistoczeniem. Drugim wydarzenie liturgicznym, które określa słowo konsekracja to składanie wieczystego ślubu dziewictwa. Kobieta, która składa taki ślub od tego momentu otrzymuje doniosły tytuł  dziewicy konsekrowanej, a więc tej, która całkowicie oddała, poświęciła się Bogu. I wreszcie trzeci przypadek konsekracji, to odniesienie tego obrzędu do oleju krzyżma świętego, który zanim będzie używany w liturgii, musi być konsekrowany podczas Mszy krzyżma świętego, celebrowanej w Wielki Czwartek. Konsekracja zatem jest jakby najwyższą formą poświęcenie czegoś lub kogoś Panu Bogu.

 

Pewne zamieszanie może wprowadzić drugie określenie, a mianowicie: poświęcenie, gdyż wcześniej mówiliśmy o konsekracji jako o poświęceniu. To niestety trochę wynika z ubóstwa naszego słownictwa. Ale poświęcenie jest tłumaczeniem łacińskiego słowa „dedicatio”.  Należy je rozumieć jako wyłączenie określonego miejsca czy rzeczy od codziennego użytku i oddanie go na własność tylko i wyłącznie Panu Bogu. Być może bardziej odpowiednim od poświęcenia byłoby słowo dedykacja… Choć, z drugiej strony, w ostatnim czasie słowu dedykacja niemal całkowicie odebrano pierwotne znaczenie, ale to już inna sprawa.

 

I tu moja taka pewna boleść, bo kiedyś nowe kościoły i ołtarze się konsekrowało, a dziś się je poświęca. Osobiście uważam, że to jakby obniża rangę wydarzenia jakim jest ta bardzo rozbudowana i uroczysta liturgiczna celebracja.

 

Na koniec jeszcze jedna ważna uwaga. Otóż zarówno konsekracja, jak i poświęcenie są trwałym i na zawsze przeznaczeniem osób czy rzeczy Panu Bogu. Są natomiast rzeczy i miejsca przeznaczone do kultu tymczasowo i za jakiś czas mogą zostać zlikwidowane, czyli jakby nie można ich przeznaczyć całkowicie i na zawsze Bogu. Wtedy mówimy o pobłogosławieniu.

 

To nas prowadzi do słowa: błogosławieństwo. Tu się posłużę słowami Ks. prof. Dariusza Kwiatkowskiego, który czyni takie wyjaśnienie:

„Błogosławić”, czyli dobrze czynić, dobrze mówić i dobrze życzyć. Pojęcie to oznacza życzenie lub uzyskanie specjalnej przychylności Bożej dla jednostki lub wspólnoty poprzez odpowiednie słowa lub symboliczne gesty sakralne. Błogosławieństwo jest przede wszystkim darem pochodzącym od Boga i danym człowiekowi lub rzeczy. W błogosławieństwach wierni uwielbiają Boga za Jego dary i dobrodziejstwa i równocześnie proszą o Jego łaskę, której źródłem i początkiem jest misterium paschalne. Posiąść błogosławieństwo to uczestniczyć w dobrach nadprzyrodzonych, które niesie ze sobą Królestwo Boże przyniesione przez Jezusa Chrystusa.

 

Mam nadzieję, że nie wprowadziłem jeszcze większego zamieszania, ale rozróżnienie jest tak naprawdę bardzo delikatne.

 

Jaka jest różnica między błogosławieństwem a konsekracją?

Jaka jest różnica między błogosławieństwem a konsekracją?

08 stycznia 2021

Zapytaj o wiarę

Przystań

Miłosierdzia