© Copyright 2021 - Przystań Miłosierdzia 

25 kwietnia 2021
W ubiegłą niedzielę premierę w Polsce miał film pt. „Wyrok na niewinnych”. Bardzo serdecznie go
23 kwietnia 2021
Beatyfikacja kard. Wyszyńskiego i s. Czackiej 12 września Kard. Kazimierz Nycz poinformował o wyznaczeniu daty
11 kwietnia 2021
Za nami Święte Triduum Paschalne i Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. Dziś. Uroczystością Niedzieli Bożego Miłosierdzia kończymy

Za nami Święte Triduum Paschalne i Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. Dziś. Uroczystością Niedzieli Bożego Miłosierdzia kończymy Wielkanocną Oktawę. Pragniemy jednak jeszcze na chwilę powrócić do tych najważniejszych liturgicznie dni w roku. Dni, które są szczególną pamiątką najważniejszego wydarzenia w dziejach ludzkości – Odkupienia człowieka, którego dokonał Syn Boży Jezus Chrystus.

 

Jak wiemy Święte Triduum Paschalne rozpoczyna się w Wielki Czwartek popołudniu mszą święta, która nazywamy Mszą Wieczerzy Pańskiej. Wielki Czwartek to dzień-pamiątka ustanowienia sakramentów Eucharystii i kapłaństwa. Uroczystości w Przystani Miłosierdzia rozpoczęły się tradycyjnie o godzinie 18.00. Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył ksiądz proboszcz. Jak zauważył w słowie wstępnym, a do czego jeszcze niejednokrotnie się odwoływał, tegoroczne obchody, choć „nie odbywają się tak jakbyśmy sobie wymarzyli, z wypełnionymi kościołami, to jednak jest to zupełnie inaczej niż w ubiegłym roku, gdy musieliśmy patrzeć na puste ławki”. W ten sposób nawiązał do obecnej sytuacji epidemicznej i obowiązujących limitów 1 osoby na 20 m2. Wielkoczwartkowa msza święte, już tradycyjnie sprawowana jest w intencji żyjących i zmarłych kapłanów. Dla żyjących modliliśmy się o odwagę i świętość życia. O te intencje, jak co roku „zadbała” Wspólnota Żywego Różańca. Także ta Wspólnota oraz Rada Parafialna, za co ksiądz proboszcz dziękował na koniec czwartkowych obchodów, ufundowali trzy bezdotykowe kropielnice, które zawisły przy drzwiach wejściowych do kościoła.

 

Kazanie wygłosił ks. Karol i skupił się na dwóch zasadniczych tajemnicach dnia, szczególnie uwrażliwiając słuchaczy na Eucharystię. Powiedział m.in.: „Oto wielka Tajemnica wiary! Tak wielka, że każdy z nas musi nieustannie ponawiać akt wiary. Ale też o tę wiarę prosić tak, jak Apostołowie: Panie przymnóż nam wiary w to, że jesteś pośród nas w sakramencie Twojego Ciała i Twojej Krwi.” Zwrócił tez uwagę na niepokojący znak naszych czasów: „Tak wielu tę wiarę utraciło. Eucharystia, msza święta stała się jedynie jakimś teatrem, nudnym teatrem”. Jest to jednocześnie zaproszenie dla każdego z nas do podjęcia refleksji nad tym jakie miejsce zajmuje ona w naszym życiu.

 

 

Nie brakowało też życzeń dla Duszpasterzy. Obecne okoliczności sprawiły, że tym razem składali je jedynie przedstawiciele OSP Połczyno. „Życzymy, aby towarzyszyła Wam ciągle bliskość Tego, który Was powołał – powiedział Pan Dariusz Groenwald – i któremu oddajecie swoje życie. Niech Najwyższy Kapłan, Jezus Chrystus, Wam błogosławi, niech będzie dla Was źródłem radości i spełnienia.”

 

 

Na zakończenie Pan Jezus w Najświętszej Eucharystii został przeniesiony do ciemnicy, która przygotowali przedstawiciele Kościoła Domowego. Bardzo oryginalny pomysł na ciemnice wielu przyjęło z zachwytem.

 

 

 

Adoracja potrwała do godz. 22.00.

 

Uroczystościom Wielkiego Piątku przewodniczył ks. Karol. Charakterystycznymi momentami liturgii jest czytana z podziałem na role Ewangelia męki i śmierci Zbawiciela według św. Jana oraz bardzo piękna i rozbudowana modlitwa wiernych śpiewana przez pana organistę i głównego celebransa. Natomiast punktem kulminacyjnym jest odsłonięcie krzyża.

 

 

 

Wielki Piątek to jedyny dzień w całym roku, w który nie sprawuje się mszy świętej, na co zwrócił uwagę kaznodzieja, ksiądz proboszcz: „To jedyny taki dzień w całym roku, gdy w żadnym kościele świata nie odprawia się mszy świętej. Niemniej zauważyć nam trzeba - szczególnie w roku, który przebiega nam pod hasłem „Zgromadzenie na świętej Wieczerzy -, że cała liturgia dnia dzisiejszego oparta jest właśnie na schemacie liturgii mszalnej”. Zakończył zaś apelem: „Niech każda przeżywana przez nas msza święta i przyjmowana przez nas Komunia święta stanie się dziękczynieniem za dzieło odkupienia”.

 

Jak zwykle na zakończenie Liturgii Męki Pańskiej, Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie został przeniesiony do Grobu Pańskiego, który został także przygotowany przez członków Kościoła Domowego i osób zaprzyjaźnionych. Adoracja w Grobie Pańskim trwała całą noc i całą Wielką Sobotę.

 

 

 

W Wielką Sobotę przed południem odbyła się tzw. święconka. Z powodu ograniczeń po raz pierwszy odbyła się na zewnątrz kościoła. Wierni zgromadzili się na parkingu i wokół świątyni, a kapłani po odmówieniu modlitwy błogosławieństwa obeszli kościół dokoła, by poświęcić pokarmy.

 

Wigilia Paschalna połączona z rezurekcją rozpoczęła się o godz. 21.30. Wcześniej niż zwykle, by z powodu epidemii można było, dla liczniejszego udziału wiernych, odprawić dodatkową mszę świętą o północy.

 

 

Wigilii Paschalnej przewodniczył ksiądz proboszcz, który także wygłosił słowo Boże. Jeszcze raz przypomniał o smutnych okolicznościach tych najbardziej radosnych świąt Kościoła: „Niezwykle piękna i bogata w obrzędowości, ale przede wszystkim w treści jest ta liturgia Wigilii Paschalnej. Niestety już drugi raz z rzędu przeżywamy ją w smutnych okolicznościach epidemii, które nie pozwalają wszystkim chętnym uczestniczyć w niej w świątyni. Promykiem nadziei pozostaje fakt, że – w porównaniu do bardzo smutnego ubiegłorocznego widoku niemal całkowicie pustej świątyni – dziś obecna jest nieco liczniejsza reprezentacja świadków Zmartwychwstania”.

 

 

 

Podobnie jak przez całe Triduum Paschalne w ubiegłym roku, tak i na zakończenie Wigilii Paschalnej zamiast procesji celebrans wyszedł z Najświętszym Sakramentem przed główne drzwi kościoła, by pobłogosławić całej parafii.

 

 

Dla tych, którym nie udało się przeżywać liturgii Triduum Paschalnego pozostała możliwość skorzystania z transmisji internetowej, która podobnie jak w ubiegłym roku obsługiwana była z aż czterech kamer, co dało chyba bardzo zadowalający efekt. No cóż, w takiej, a nie innej sytuacji pozostaje się cieszyć z możliwości technicznych i wierzyć, że „domowi” uczestnicy liturgii choć trochę „poczuli jej klimat”.

11 kwietnia 2021

Wspomnienie Świętego Triduum

Przystań

Miłosierdzia