Przystań

Miłosierdzia

05 maja 2024

Święta Boża Rodzicielko…

Czyli słów kilka o nabożeństwie majowym

 

Nie od dziś wiadomo, że Polacy są narodem Maryjnym. Matka Zbawiciela jest naszą królową, to do Niej wzdychamy w trudnych chwilach, to właśnie Jej powierzamy wiele spraw. Często zarzuca nam się, że jako naród większą cześć oddajemy Matce Bożej, a nie samemu Bogu. Oczywiście są to absurdalne zarzuty, bo przecież uciekamy się do Boga za pośrednictwem najwspanialszej Kobiety. Czy to zatem Polacy wymyślili nabożeństwo majowe? Spróbujmy znaleźć na to odpowiedź.

 

Początków nabożeństw ku czci Matki Bożej należy szukać już V wieku. Co ciekawe nasze poszukiwania zaprowadzą nas na Wschód. Takie informacje znaleźć można w pieśniach wysławiających Maryję, które pochodzą z tego okresu. Miesiąc maj poświęcono Matce Bożej dopiero na przełomie XIII i XIV wieku za sprawą króla Hiszpanii Alfonsa X. Hiszpański monarcha zachęcał poddanych by gromadzili się wieczorami przy figurach Matki Bożej i wspólnie się modlili.

 

Taka forma modlitwy bardzo szybko rozprzestrzeniała się po całej Europe. Bł. Henryk Suzo, dominikanin, w swoich pismach zostawił wspomnienie, w którym opisuje nabożeństwa majowe. Przekazuje, że już jako dziecko zbierał kwiaty na łące i zanosił Maryi (błogosławiony żył na początku XIV wieku). Wieki mijały a kult nabożeństw Maryjnych nie malał. Kiedy w XVI wieku wynaleziono druk, rozprzestrzenianie się idei modlitwy w takiej formie nabrało większego tempa. Ponadto okazało się, że jest to wspaniała odpowiedź na Reformację, która zaczęła dzielić Kościół. Maj po raz pierwszy nazwano miesiącem maryjnym w książce, którą wydano w 1549 roku w Niemczech „Maj duchowy”, która była odpowiedzią na tezy reformacyjne.

 

Żyjący w XVI wieku św. Filip Neri również dbał o szerzenie majowego kultu maryjnego. Miał on w zwyczaju gromadzić dzieci przy figurze Matki Bożej. Zachęcał je do modlitwy i składania kwiatów u Jej stóp. Pomimo zaangażowaniu wielu księży i zakonników, za ojca nabożeństw majowych powszechnie uważa się Jezuitę, o. Ansolaniego. Pochodził on z Neapolu i żył na przełomie XVII i XVIII wieku. Zaczął on organizować specjalne koncerty, na których grano pieśni maryjne. Zebranych w kaplicy królewskiej wiernych, o. Ansolani błogosławił na zakończenie Najświętszym Sakramentem. Kolejnym wielkim orędownikiem nabożeństw majowych również był Jezuita, O. Muzzarelli. Zakonnik w 1787 roku wydał broszurkę, którą wysłał do wszystkich biskupów we Włoszech. Warto wspomnieć, że w tym czasie papież Klemens XIV dokonał kasaty zakonu Jezuitów. Mimo to o. Muzzarelli wprowadził odprawianie nabożeństwa majowego w kościel Il Gesu w Rzymie. To właśnie papież Pius VII nadał pierwsze odpusty nabożeństwu majowemu. Obecny kształt nabożeństwa majowego oficjalnie zatwierdził papież Pius IX. Określono, że nabożeństwo składa się z Litanii Loretańskiej, nauki kapłana oraz uroczystego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

 

Pierwsze nabożeństwo majowe w naszym kraju odprawiono w Tarnopolu w 1838 roku. Do Warszawy majowe zawitało po raz pierwszy do kościoła Św. Krzyża w 1852, kolejno w Krakowie w 1856, we Wrocławiu w 1859. Pierwszą książeczkę do nabożeństwa majowego została wydana przez Jezuitę, Wincentego Buczyńskiego, we Lwowie w 1839 roku.

 

Jeżeli spojrzymy na formę nabożeństwa majowego to jego główną częścią jest Litania Loretańska. Wymieniamy w niej wszystkie cnoty i przywileje Matki Bożej. Tak naprawdę są to komplementy kierowane w stronę tej Pięknej Kobiety. Czas powstania Litanii nie jest dokładnie znany. Prawdopodobnie pochodzi już z XII wieku, zatwierdzona jednak została w 1578 roku przez papieża Sykstusa V. Dlaczego „Loretańska”? Nazwa pochodzi od włoskiej miejscowości Loretto. Niektórzy podają, że część tytułów, którymi tytułowana jest Maryja pochodzą zsanktuarium Domku Loretańskiego, a dokładniej z wpisów z ksiąg odwiedzających sanktuarium. Święta Kongregacja Obrzędów zabroniła wprowadzania samowolnych zmian do Litanii Loretańskiej, co oznacza, że każda wprowadzana zmiana musiała uzyskać aprobatę Kościoła. Dawna Litania miała więcej wezwań. Obecnie nie mamy już takich tytułów jak „Mistrzyni pokory” czy „Bramo odkupienia”. Natomiast nowymi wezwaniami zatwierdzonymi przez Episkopat Polski w 2020 roku są: „Matko miłosierdzia”, „Matko nadziei” i „Pociecho migrantów”. Obecnie Litania Loretańska liczy 54 wezwania, a w Polsce 55. 12 października 1923 roku oficjalnie zatwierdzono wezwanie „Królowo Polskiej Korony”, które po II Wojnie Światowej zmieniono na „Królowo Polski”. Jesteśmy jedynym narodem na świecie, który może poszczycić się swoim wezwaniem, takim bardzo indywidualnym.

 

Warto abyśmy chociaż raz w maju wybrali się na nabożeństwo majowe, które odprawiane są codziennie przy tak licznych kapliczkach na terenie naszej parafii . Dzięki temu, że nabożeństwo nie jest długie, zachęćmy do udziału w nim także dzieci. Niech nie będzie pośród nas nikogo, kto nie przyjdzie chociaż raz na nabożeństwo majowe.

© Copyright 2021 - Przystań Miłosierdzia