© Copyright 2021 - Przystań Miłosierdzia 

31 października 2021

Stoczek to mała wieś położona w województwie warmińsko-mazurskim, nieopodal której leży stoczkowski klasztor. To właśnie tam, 25 września br., wspólnie z innymi parafianami wybraliśmy się na pielgrzymkę autokarową, której wodzirejem okazał się Szczepan.


Po dotarciu na miejsce, dzięki uprzejmości i ogromnej wiedzy tamtejszego proboszcza zapoznaliśmy się z historią sanktuarium. Świątynia powstała jako wotum dziękczynne za podpisanie traktatu pokojowego ze Szwecją w 1635r oraz otrzymała tytuł Świątyni Pokoju na cześć Pani Nieba. Po ukończeniu budowy sprowadzono do sanktuarium kopię obrazu Matki Boskiej Salus Populi Romani (Zbawienie Ludu Rzymskiego), pochodzącego z Bazyliki Matki Bożej Większej, znajdującej się w Rzymie. 19 maja 1987 roku, papież Jan Paweł II włączył kościół NMP Matki Pokoju w Stoczku Klasztornym w poczet Bazylik Mniejszych.


Klasztor w Stoczku znany jest również jako miejsce odosobnienia Prymasa Stefana Wyszyńskiego, który  był w nim więziony od  12 października 1953 roku do 6 października 1954. Zostaliśmy oprowadzeni po pomieszczeniach, w których bł. Kardynał spędzał czas podczas aresztu. Oddano mu do dyspozycji dwa pokoje, łazienkę, korytarz i małą przestrzeń na świeżym powietrzu- ogród. Dziś w pomieszczeniach tych, ku jego czci, urządzono „Izbę Pamięci”, w której zostały zgromadzone pamiątki związane z jego pobytem w Stoczku oraz życiem i działalnością jako Prymasa Tysiąclecia. Więzienie w Stoczku było dla niego miejscem przemyśleń i refleksji- wewnętrznego doskonalenia i przemiany, dlatego 8 grudnia 1953 roku, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, Prymas Polski oddał się Matce Najświętszej w macierzyńską niewolę.


Po zapoznaniu się z historią Stoczka Klasztornego udaliśmy się do Gietrzwałdu, gdzie po pysznym i sytym obiedzie dotarliśmy na miejsce Objawień Matki Bożej (są to jedyne objawienia w Polsce uznane przez kościół). Ks. proboszcz opowiedział nam o zdarzeniach, które działy się tam od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Matka Boża objawiła się dwóm, kilkunastoletnim dziewczynkom- trzynastoletniej Justynie Szafryńskiej oraz dwunastoletniej Barbarze Samulowskiej.. Gdy podczas jednego z objawień, starsza z nich zapytała Pannę Maryję: „Czego żądasz, Matko Boża?” „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec!”. 


Osobiście ogromnym przeżyciem była dla mnie wspólna Droga Krzyżowa, którą odprawiliśmy przy stacjach znajdujących się niedaleko Sankturaium. Czytane przez dzieci z naszej pielgrzymki rozważania skłaniały do głębokiej refleksji, zastanowienia, a nawet „zatrzymania się” na chwilę w swoim życiu i dostrzeżenia celów do których nieustannie dążymy. Powinniśmy docenić to wszystko, co mamy, a przede wszystkim podziękować i zastanowić się nad tym, komu to zawdzięczamy.


Po całym dniu, spędzonym w tak pięknych miejsach przyszedł czas na drogę powrotną. Również podczas niej, nie zabrakło wesołego śpiewu i modlitwy. Uważam, że warto wyciągnąć z każdego wyjazu krótką lekcję. Myślę, że w tym przypadku idealnym podsumowaniem całej pielgrzymki mogą być słowa św. Ojca Pio: „Kochajcie Maryję i czyńcie wszystko, co możecie, aby Ją ludzie kochali. Odmawiajcie ku jej czci różaniec. Czyńcie to zawsze.”. Pamiętajmy też, że przebywanie wśród ludzi, którzy kochają Boga, pomaga nam się do Niego zbliżyć.

 

M. Groenwald

 

 

 

 

Wspomnienie z pielgrzymki

03 października 2021

Przystań

Miłosierdzia