© Copyright 2021 - Przystań Miłosierdzia 

...Niestety takiego zaświadczenia nie miałem. Nauki miałem w szkole, a warunkiem otrzymania zaświadczenie było uczestnictwo we mszy św., po której zakończeniu ksiądz, z którym mieliśmy religie w szkole miał nam takie zaświadczenia wydawać. Nie otrzymałem tego zaświadczenia gdyż nie było mnie na mszy. Kiedy ksiądz w parafii zapytał o zaświadczenie powiedziałem, że nie mam, ale nauki miałem. Nie powiedziałem w jakich okolicznościach nie dostałem tego zaświadczenia, ale powiedziałem, że zgubiłem. Proboszcz udzielił nam sakramentu małżeństwa na podstawie mojego świadectwa szkolnego. Po blisko 15 latach zaczyna mi to dokuczać. Czy moje małżeństwo jest ważne? Jestem bardzo grzesznym człowiekiem, ale próbuje naprawić swoje życie.

 

Domyślam się, że wszystkie inne formalności zostały dopełnione, a więc jak najbardziej to małżeństwo jest małżeństwem sakramentalnym i ważnym. Samo nie przedstawienie zaświadczenia nic w tej sprawie nie zmienia, tym bardziej, że kurs przedmałżeński de facto odbył się i Pytający w nim uczestniczył. Kurs przedmałżeński w swojej istocie nie jest warunkiem ważności czy nieważności zawartego sakramentu, ale jest ważną formą przygotowania do jak najbardziej odpowiedzialnej decyzji związanej z przyszłym ślubem. Dziś Kościół dość mocno zwraca uwagę na tę formę duszpasterskiego przygotowania do ślubu, gdyż dostrzega wielką ilość niedojrzałych decyzji, które skutkują rozpadem małżeństw.  

 

Autorowi życzę powodzenia na drodze naprawiania swojego życia.  

 

15 lat temu wziąłem ślub. W momencie zawierania małżeństwa od ponad roku żyłem ze swoją późniejszą żoną w tzw. konkubinacie. W trakcie załatwiania formalności związanych z przystąpieniem do sakramentu małżeństwa musiałem okazać zaświadczenie o odbyciu nauk przedmałżeńskich...

Czy moje małżeństwo jest ważne? Jestem bardzo grzesznym człowiekiem, ale próbuje naprawić swoje życie.

09 listopada 2020

Zapytaj o wiarę

Przystań

Miłosierdzia