© Copyright 2021 - Przystań Miłosierdzia 

Dla jasności pytania zacytuję przywołany tekst biblijny: „Kiedy szliśmy na miejsce modlitwy, zabiegła nam drogę jakaś niewolnica, opętana przez ducha wieszczego. Przynosiła ona duży dochód swym panom. Ona to, biegnąc za Pawłem i za nami, wołała: «Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego, oni wam głoszą drogę zbawienia». Czyniła to przez wiele dni, aż Paweł, mając dość tego, odwrócił się i powiedział do ducha: «Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej wyszedł». i w tejże chwili wyszedł.

 

”„Duch wieszczy”, o którym jest mowa w świętym tekście w oryginale oznacza ducha pytyjskiego albo inaczej ducha Pytona. Jego nazwa wzięła się z mitologii greckiej, gdzie Pyton jest wężem lub smokiem, który strzeże wyroczni Temidy w Delfach i wygłasza przepowiednie. A zatem kobieta, o której mówi św. Łukasz najprawdopodobniej miała zdolności jasnowidzenia czy czytania przyszłości. Paweł ocenia, że te zdolności były dziełem złego ducha i dlatego go wyrzuca. Św. Efrem komentując ten tekst napisał: „Apostołowie nie przyjęli dobrze tego, by oddawał im cześć i wychwalał ich zły duch, tak jak Pan Jezus nie zaakceptował, żeby zły duch ogłosił Jego obecność wśród Żydów”. 

 

Jak mam rozumieć następujący fragment Dziejów Apostolskich z rozdziału 16, werset od 16 do 18? Skoro kobieta mówiła, że Apostołowie głoszą drogę do zbawienia, to czemu duch, który w niej był, był zły? Bo skoro Paweł wygonił z niej tego ducha, to był zły. A więc czemu duch przez nią przemawiał w ten sposób, skoro był zły?

Czy zły duch może mieć dobre intencje? 

06 maja 2021

Zapytaj o wiarę

Przystań

Miłosierdzia