© Copyright 2021 - Przystań Miłosierdzia 

14 lutego 2021
Wydawało mi się, że ksiądz nie musi dokładnie wiedzieć, o co chodzi, bo Bóg i tak wszystko wie. Z tego powodu wyznałam kapłanowi wszystkie grzechy ciężkie, jakie pamiętałam z życia.
31 stycznia 2021
"Najwartościowszą pomocą dla dusz pokutujących jest Msza św., ale tylko w tym stopniu, w jak sobie dana dusza ceniła ją za życia.". Czy to oznacza, że jeśli dana osoba nie

...Normalnie przystępowałam do Komunii, potem zaczęłam się zastanawiać, rozmyślać i szukać odpowiedzi. Wtem dowiedziałam się, że to również jest złe i może być obrazą dla Boga, dlatego poszłam do spowiedzi. Czy dobrze zrobiłam? Czy Bóg wie, że nigdy nie chciałam Go urazić?

 

Pewnie na początku musielibyśmy wyjaśnić, że zarówno pocałunki, jak i pieszczoty mają różny charakter i namiętność. Czas narzeczeństwa, to czas wzajemnego bliższego poznawania się, ale i okazywania sobie jakiejś formy czułości. W pocałunkach „na dzień dobry”, „do widzenia” czy będących formą wdzięczności lub przeprosin, o ile nie zaczną one stanowić czegoś co dziś określa się „grą wstępną”, nie ma nic złego. Także formą pieszczoty jest np. głaskanie dłoni partnera czy partnerki. Jeśli jednak te formy okazywania sobie czułości zaczynają rozpalać namiętność, wówczas rzeczywiście mamy do czynienia z grzechem. W przypadku Autorki pytania (tak przynajmniej domyślam się), że właśnie taka granica została przekroczona, ale jednocześnie brakowało świadomości popełnianego grzechu. Ten brak wiedzy, że to jest grzech jest tu niezwykle istotny, bo jak głosi Kościół grzech śmiertelny dotyczy sytuacji tzw. ważnej sprawy, pełnej świadomości i absolutnej dobrowolności. Jeśli brakuje któregoś z tych warunków wówczas grzech pozostaje grzechem, ale jest to grzech powszedni. W tym konkretnym przypadku brakowało świadomości czyli właściwej wiedzy, a więc był to grzech lekki. Niemniej od momentu uzyskania wiedzy, każde ewentualne powtórzenie takiej sytuacji skutkuje grzechem ciężkim czyli śmiertelnym.

 

Na pytanie czy dobrze zrobiłam, że poszłam do spowiedzi, odpowiadam zdecydowane TAK. A na pytanie: czy Bóg wie, że nigdy nie chciałam go urazić? On wszystko wie.

 

Mam zapytanie, 2 lata temu miałam chłopaka, mówiłam mu, że nie jestem gotowa na żaden stosunek i zazwyczaj całowaliśmy się i pieściliśmy. Nigdy nie traktowałam tego jako grzech, nie wiedziałam, nie zastanawiałam się nad tym i chodząc do spowiedzi nigdy o tym nie mówiłam... 

Czy Bóg wie, że nigdy nie chciałam Go urazić?

23 października 2020

Zapytaj o wiarę

Przystań

Miłosierdzia