© Copyright 2021 - Przystań Miłosierdzia 

Zgodnie z nauczaniem Kościoła, a w kwestii antykoncepcji oparte ono jest szczególnie na dwóch przykazaniach: nie zabijaj i przykazaniu miłości, stanowisko jest jasne i niezmienne i z tym chyba Autorka pytania nie ma wątpliwości, co mnie bardzo ucieszyło. Problem natomiast dotyczy samej treści spowiedzi. Stwierdzenie „nie mam pojęcia czy mówiłam dokładnie o tym” może sugerować nie wprost został nazwany problem, czy też nie wyznany grzech. Czy w takiej sytuacji można było godziwie przystąpić do Komunii świętej? Jasne, że ważne jest, aby w sposób absolutnie jednoznaczny nazywać grzechy, a nie - jak to się mówi - „owijać w bawełnę”. I w spowiedzi generalnej czy nawet następnej „zwykłej” należało by do tego wrócić. Ale skoro ksiądz nawiązał do antykoncepcji w pouczeniu, to znaczy (tak przynajmniej mi się wydaje), że sam grzech został „rozpoznany” i został rozgrzeszony. Niemniej bardzo ważne jest, aby nie zatajać grzechów, nie ukrywać ich za pięknymi słowami i nie „wybielać się” przy spowiedzi.

 

Poprzedni rok był trudny dla każdego. Dla mnie również. Popełniłam wiele błędów, których bardzo żałuję i nie umiem sobie z nimi poradzić. Chodzi o zażycie tabletek awaryjnych. Byłam u spowiedzi i nie mam pojęcia czy mówiłam dokładnie o tym, że je brałam. Mam pewne wątpliwości, bo ksiądz odwołał się tak jakby do ogółu antykoncepcji, którą również brałam. Po tej spowiedzi, przystępowałam do komunii św.
Liczę na to że dostanę odpowiedź, która mi to wyjaśni. Chciałabym przystąpić do spowiedzi generalnej i oczyścić swoje sumienie i postanowić poprawę.

Czy po każdej spowiedzi można przystąpić do Komunii Świętej?

23 kwietnia 2021

Zapytaj o wiarę

Przystań

Miłosierdzia